A ty? Co ty zrobisz 9 listopada?

[Na podstawie wideo, którego autorem jest Antoni Basses, zamieszczonego na portalu Ara.cat w dniu 15-10-2014 roku. Adaptacja Andrzej Szadkowski]

Od chwili, kiedy prezydent Mas ogłosił ponownie 9 listopada dniem konsultacji, wielu Katalończyków zadaje sobie pytanie, co robić 9 listopada. Odpowiedź jest prosta, mówi Antoni Bassas: trzeba masowo uczestniczyć, no i masowo głosować. A po co?

Po to, że im bardziej masowy będzie udział w konsultacji, tym większe poparcie poczują partie, które konsultacje wsparły i tym ambitniejsze staną się ich programy, oraz propozycje kandydatów do wyborów parlamentarnych.

9 listopada zarezerwowano dla Katalonii w kalendarzach prognoz międzynarodowych i wiadomości telewizyjnych, tuż obok 25 rocznicy upadku muru berlińskiego, mamy, więc, możliwość pokazania w programach telewizyjnych na całym świecie, jak to Katalończycy gromadzą się w długich kolejkach do głosowania, przy urnach pełnych głosów: tak, lub nie dla niepodległości własnego kraju.

Ogłoszone na nowo przez prezydenta Masa na dzien 9 listopada konsultacje ze wszystkimi problemami, jakie z tego wynikają, są organizowane przez rząd Katalonii. Czy ktoś mógłby sobie wyobrazić jeszcze rok temu, że nasz rząd odważy się wezwać własnych obywateli w sprawie tego, czy chcą, aby Katalonia stała się państwem i do tego państwem niezależnym?

Ogłoszone na nowo na 9 listopada konsultacje ze wszystkimi problemami, jakie z tego wynikają, sprawiają, że rząd Hiszpanii zamierza znów ich zabronić, rozumując tak, jak madrycki Minister Sprawiedliwości, który uważa, że jeśli pytania będą takie same, jak poprzednio, to reakcja hiszpańskiego rządu powinna, również, być taka sama, co oznacza, że nasze konsultacje mają dla nich, z pewnością, ogromne znaczenie.

Partie w Katalonii zdają sobie sprawę, że, pomimo wszystkich niedociągnięć, ponownych konsultacji 9 listopada nie można zaniedbać, uprawiedliwiając to brakiem legalności, czy odmową Hiszpanii.

Ci sami, którzy dyskredytowali uczestnictwo obywateli, oskarżają teraz partie katalońskie, że chcą przekształcić wybory parlamentarne w plebiscyt. Czy Państwo dało nam jakąś alternatywę? Nie łatwo, przecież, zabronić głosowania i wyśmiewać się z tych, którzy, jako wolontariusze, przyczyniają się do prawidłowej organizacji głosowania.

Łatwo, oczywiście, wypowiadać różne opinie w trakcie spotkań, lecz co o tym myślą obywatele? Jeśli teraz przemówiliśmy w taki właśnie sposób, to dlatego, że tego chcieliśmy. Nie byłoby z nami polityków i partii, gdybyśmy masowo nie wyszli na ulice w roku 2010, roku 2012, roku 2013, właśnie po zwycięstwo w roku 2014. Ten proces zrodził się z ludzi i to oni sprawili, że więcej niż 70% obywateli twierdzi, iż chce konsultacji. Także ponad 90% samorządów, 64% posłów, no i rząd, wszyscy oni mają poparcie ludzi, a więc spoczywa dzisiaj na nas wielka odpowiedzialność, a naszym obowiązkiem jest kontynuacja procesu, aż do konsultacji 9 listopada.

Amerykanie powiadają, że nie ma co mówić o ofiarach, jeśli chcesz czegoś, idź i bierz, walcz i wygraj.

Teraz przyszedł moment rozmowy o plebiscycie, potem przyjdzie 9 listopada i jeśli 2 miliony ludzi pójdą do głosowania, przekaz zdarzenia, mimo braku gwarancji, będzie tak spektakularny, jak uprzednie manifestacje na ulicy.

Chcemy głosować? Głosujmy 9 listopada. Nie będzie to do końca to, czego chcieliśmy, lecz 9 listopada stanie się szansą dla nas wszystkich po to, by kontynuować i naprawić błędy historii, a w historii niczego nie zdobywa się bez wysiłku, no i w końcu zawsze wygrywa ten, który walczy o wolność.

Co myślisz?

*